Świetne zdjęcia z planu Gwiezdnych wojen. Jeden z fanów Gwiezdnych wojen udał się na plan filmu, by zobaczyć jak wygląda Sokół Millennium od środka. I trzeba przyznać, że wygląda inaczej niż można sobie wyobrazić. Pinewood jest najpopularniejszym brytyjskim studiem - tam też tworzone są m.in. filmy o Jamesie Bondzie, czy Czterdzieści lat po tym, jak widzowie po raz pierwszy obejrzeli Nową nadzieję George'a Lucasa, przedstawiamy Wam 40 wspaniałych cytatów z sagi Star Wars.Historia Star Wars opowiada o zwycięstwie dobra nad złem, tragicznym upadku bohatera i jego ostatecznym odkupieniu i zajmuje bardzo ważne miejsce w życiu wielu ludzi. rzadko spotykamy kogoś, kto nie widział filmu z uniwersum. 40 lat Pojawiła się na niej między innymi grafika z "Gwiezdnych Wojen", widoczny był również mem o Rosji. TVN24. Najnowsze. Fakty. TVN24 GO. Polska. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy Masz w domu fana Gwiezdnych wojen? Zaskocz go wyjątkowym prezentem. Nie tylko nawiązującym do kultowej sagi, ale również przydatnym. Kliknijcie w zdjęcia z galerii i znajdźcie coś dla siebie. Scenografia z filmu "Gwiezdne wojny" Punkt w czasie wycieczki na Saharę - oryginalna scenografia "Gwiezdnych wojen" 24 kolejne zdjęcia z planu 'Gwiezdnych Wojen' Ponieważ poprzednia galeria z planu Gwiezdnych Wojen bardzo przypadła Wam do gustu oraz ponieważ jedna z naszych czytelniczek, Layla, podesłała nam linki do dużej ilości innych fotek w tym temacie, postanowiliśmy skompilować drugą część galerii zza star-warsowych kulis. To jednak niestety nie są zdjęcia przemycone z planu, a tylko prace grupy utalentowanych cosplayerów. Czy to zdjęcia z planu nowych "Gwiezdnych Wojen"? 2 października 2013, 12:59 FACEBOOK oyCf19x. Trwają zdjęcia do serialu Disney+ o Obi-Wanie Kenobim. W sieci pojawiły się fotografie przedstawiające plan produkcji. Co zdradzają na temat fabuły? Padł pierwszy klaps na planie zdjęciowym do serialu "Obi-Wan Kenobi" - kolejnej po "The Mandalorian" aktorskiej produkcji Disney+ osadzonej w świecie "Gwiezdnych Wojen". W internecie pojawiły się fotografie z planu, które zapowiadają powrót na planetę Tatooine."Obi-Wan Kenobi" - zdjęcia z planu serialu "Gwiezdne Wojny"Po nowej trylogii "Star Wars" Lucasfilm poszedł w seriale ukazujące się na Disney+. Po sukcesie dwóch sezonów "The Mandalorian" przyszedł czas na zgłębienie okresu pomiędzy trylogią prequeli a oryginalną serią "Star Wars". W serialu "Obi-Wan Kenobi" zobaczymy więc, co działo się z tytułowym mistrzem Jedi po przemianie Anakina Skywalkera w Dartha Vadera. Na Twitterze Noah Outlawa - współprowadzącego kanału YouTube o tematyce "Gwiezdnych Wojen" Kessel Run Transmissions, pojawiły się zakulisowe fotografie z planu zdjęciowego serialu o Obi-Wanie. Zdjęcia kręcone są w Los Angeles. Z zamieszczonych w sieci fotografii wynika, że zgodnie z podejrzeniami fanów "Star Wars" akcja serialu będzie rozgrywać się na Tatooine - rodzinnej planecie Anakina Skywalkera. Świadczy o tym nie tylko piaszczysta sceneria, ale również Bantha - kosmiczne zwierzę wykorzystywane przez Ludzi Pustyni - pierwotnej ludności zamieszkującej pustynną planetę. Fani "Gwiezdnych Wojen" nie powinni być zaskoczeni, bo Obi-Wan przez lata ukrywał się na Tatooine, gdzie zresztą pod koniec życia poznał Luke'a Skywalkera. W serialu ma się zresztą pojawić młody Luke, który będzie doglądany z ukrycia przez Bena Kenobiego. W produkcji ma również powrócić Hayden Christensen, który wcieli się w Dartha Vadera. Według zapowiedzi widzowie "Obi-Wana Kenobiego" będą świadkami jednego z najbardziej "spektakularnych rewanżów w historii". "Obi-Wan Kenobi" - kiedy premiera serialu?W tytułowego bohatera wcieli się ponownie Ewan McGregor, który grał Obi-Wana w trylogii prequeli. Reżyserką serialu została Deborah Chow. Wraz z rozpoczęciem zdjęć, w najbliższej przyszłości prawdopodobnie poznamy więcej szczegółów na temat serialu. Produkcja ma zadebiutować w roku 2022 na Disney+. Oprócz kontynuacji "The Mandalorian" Lucasfilm ma w planach seriale "The Book of Boba Fett" i "Ahsoka Tano". Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Do sieci trafiły pierwsze zdjęcia z nadchodzącej najnowszej części „Gwiezdnych Wojen” Premiera filmu w USA zaplanowana jest na 18 grudnia 2015 roku. W Polsce pojawi się tydzień później. Ze zdjęć poniżej można wywnioskować, że producenci zdecydowali się również na użycie scenografii i nie wypełniać filmu wyłącznie efektami specjalnymi. Przykładem na to jest między innymi stwór (świnio-coś). Z doniesień wynika, że będzie nim sterować 5 osób siedzących w środku, a sam stwór będzie wykorzystany prawdopodobnie w dwóch scenach. Fani spekulują, że może być to Tatooine, ale oficjalnie nikt tego nie potwierdza. 1. 2. 3. 4. 5. 6. Reklama7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17. 18. 19. 20. 21. 22. 23. 24. 25. 26. 27. 28. 29. 30. 31. 32. 33. 34. 35. 36. 37. 38. 39. 40. 41. 42. 43. 44. Niech moc będzie z Wami. źródło Reklama Annie Leibovitz sfotografowała między innymi Daisy Ridley, Adama Drivera, Marka Hamilla czy Carrie Fisher. Ostatni Jedi zdjęcia Czasopismo Vanity Fair wypuściło do sieci cudowne fotografie Annie Leibovitz, przedstawiające aktorów z ósmego epizodu Gwiezdnych Wojen. Poza tym poniżej możecie obejrzeć film z planu Ostatniego Jedi. [supsystic-gallery id=’17’] Musicie przyznać, że te zdjęcia wyglądają wprost majestatycznie. Na mnie największe wrażenie robi fotografia przytulających się Marka Hamilla i Carrie Fisher, która pewnie nawiązuje do pewnego kultowego zdjęcia. Wiecie o które mi chodzi? 🙂 Poza znanymi z poprzednich epizodów bohaterami, możemy pierwszy raz zobaczyć postać wiceadmirał Amilyn Holdo, graną przez Laurę Dern oraz „DJ„, w którego wciela się Benicio Del Toro. Fani gwiezdnej sagi wywnioskowali, że „DJ” może być skrótem od Dark Jedi. Ja zdecydowanie wolałbym ujrzeć Del Toro w roli Ezry, znanego z serialu Star Wars: Rebelianci. Przyszłość pokaże, kim jest „DJ”. Na dużą uwagę zasługuje też utrwalenie spotkania istot różnych ras z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Nowe kostiumy „kosmitów” wyglądają rewelacyjnie i mam nadzieję, że w tym epizodzie twórcy odważą się pokazywać więcej wspaniałych strojów. Czasem Gwiezdne Wojny są za mało… no cóż – gwiezdne. Co myślicie o tych zdjęciach? Kim Waszym zdaniem może być postać grana przez Benicio Del Toro? Czy Lucasfilm zdecyduje się na wprowadzenie bohaterów z animacji do filmów? Piszcie w komentarzach! W wolnym czasie gra, czyta książki, ogląda filmy oraz seriale. Ma zdecydowanie za dużo wolnego czasu. Stefania 7 lat temu W kinach można już oglądać najnowszą część sagi Gwiezdnych Wojen „Przebudzenie mocy”. Cofnijmy się jednak w czasie i zobaczmy zdjęcia z planu podczas kręcenia pierwszego filmu w 1977 r. Zobacz także: Gdyby Gwiezdne Wojny wydarzyły się na prawdę Nie zdziwię się, jeżeli część z was nie słyszała o „Star Wars: Rogue One”. Aktualnie większość działań reklamowych jest nakierowana na „The Force Awakens”, słusznie zresztą. Rozpoczyna się kolejny rozdział w historii Gwiezdnych Wojen i Disney robi wszystko, aby wiedział o tym każdy mieszkaniec naszej planety. Z tej perspektywy pierwsze doniesienia o „Rogue One” mogły przejść wam koło nosa. „Star Wars: Rogue One” będzie pierwszym wysokobudżetowym, pełnoprawnym, kinowym filmem w świecie Gwiezdnych Wojen z serii „Anthology”. Koncept stojący za serią „Anthology” jest równie prosty, co dobry. Pomiędzy premierami kolejnych „wielkich” epizodów, fani Gwiezdnych Wojen dostaną inne filmy kinowe, wchodzące w skład kanonu. Te będą poszerzały już znane historie bądź wprowadzały do świata nowe postaci i przygody. O ile epizody mają tworzyć historię dla całej galaktyki i być punktami zwrotnymi kosmicznej historii, tak filmy z serii „Anthology” poszerzą uniwersum o dodatkowe filmem z serii „Anthology” będzie właśnie „Star Wars: Rogue One”. Produkcja pokaże widzom kosmiczne uniwersum pomiędzy trzecim i czwartym epizodem, w czasie stabilizowania rządów Imperium oraz budowania pierwszej gwiazdy śmierci. To właśnie wokół tej niszczycielskiej stacji kosmicznej będzie orbitowała fabuła „Rogue One”. Zastanawialiście się kiedykolwiek, skąd Luke i rebelianci mieli plany gwiazdy śmierci w filmie „Nowa Nadzieja”? Teraz poznacie na to odpowiedź. „Star Wars: Rogue One” ma być czymś zupełnie innym niż dotychczasowe filmy kinowe w świecie Gwiezdnych Wojen. Pierwszy przedstawiciel serii „Anthology” będzie czerpał pełnymi garściami z filmowego podgatunku heist. Wiecie, napady na banki, skoki na pilnie strzeżone placówki, grupa zróżnicowanych i utalentowanych jednostek, która musi połączyć siły, aby wykonać zlecenie życia. „Ocean’s Eleven”, „Bank Job” czy nawet „Ant-Man” to wszystko przedstawiciele podgatunku heist. Za jakiś czas dołączy do nich właśnie „Star Wars: Rogue One”.Brzmi to naprawdę niesamowicie. Zwłaszcza, kiedy skok życia ma doprowadzić do wykradnięcia planów gwiazdy śmierci. Dodajcie do tego grupę ciekawych i niepowtarzalnych postaci, otoczkę Gwiezdnych Wojen, może nawet większą niż zwykle porcję humoru, a możemy otrzymać coś świeżego, niebanalnego i naprawdę udanego. Chociaż „Star Wars: Rogue One” zobaczymy dopiero w grudniu 2016 roku, jest już pierwsze oficjalne zdjęcie z planu. Widać na nim grupę głównych bohaterów, którzy wykradną imperialne dane. Muszę przyznać, że gdyby nie charakterystyczne silniki w tle i kawałek mandaloriańskiego pancerza, w życiu bym się nie domyślał, że może chodzić o film osadzony w uniwersum Gwiezdnych Wojen:Na zdjęciu możecie zobaczyć aktorów Diego Lunę, Rizę Ahmeda, Jianga Wena oraz Donnie Yena. Najważniejszą postacią z całej drużyny, stojącą w centralnym miejscu, jest Felicity Jones. Fanom Gwiezdnych Wojen polecam również przyjrzeć się ścianom w tle. Zapewne nie tylko mi otocznie skojarzy się z fikcyjną planetą Javin 4.

zdjęcia z planu gwiezdnych wojen