Uzdrowisko Dąbki świętowało 15-lecie. Centrum Sportów Wodnych wspólnie ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Uzdrowiska Dąbki reprezentowanym przez Jana Górskiego przygotowali atrakcje dla całych rodzin. Sanatorium Cegielski - Dąbki, Interferie SU Argentyt w Dąbkach, Dukat Medical Spa przygotowały animacje dla dzieci.
Polskie plaże dla nudystów - Chałupy. Chałupy to jeden z najstarszych i zarazem najsilniej rozwinięty okolica naturyzmu FKK nad Bałtykiem. Blisko 4-kilometrowy odcinek tutejszej plaży przeznaczony dla nudystów, zlokalizowany jest mniej więcej w połowie drogi z Chałup do Kuźnicy . Plaża jest osłonięta urokliwym sosnowym
Położone jest nad Morzem Bałtyckim, w dolinie rzek Wieprzy i Grabowej. Miasto o ponad 700-letniej tradycji może pochwalić się nie tylko średniowiecznym rodowodem, ale również zaszczytnym mianem miasta królewskiego. To z uwagi na fakt, iż to właśnie w Darłowie w roku 1382 urodził się Eryk I Pomorski - król Danii, Szwecji i
Znajdziemy je nie tylko nad morzem ale także nad jeziorami i miejskimi kąpieliskami. Najczęściej są oddalone od popularnych rejonów, ukryte w lesie, a nawet ogrodzone. Sprawdźcie w naszej GALERII gdzie w Polsce znajdują się plaże nudystów. A jeśli szukacie plaż nudystów nad morzem znajdziecie je na mapie poniżej.
Turyści nad Bałtykiem nie dowierzali, do wózka dobrał się rudy cwaniak. To nie skończy się dobrze. Pogoda spłatała figla wszystkim tym, którzy wraz z początkiem sierpnia rozpoczęli urlop i postanowili spędzić go nad polskim morzem. Chociaż turyści wypoczywający nad Bałtykiem mogą zapomnieć o ciepłym letnim słońcu i
Mydło bursztynowe możemy kupić, nie tylko w sklepach z pamiątkami i lokalnymi wyrobami nad Bałtykiem, ale i w naturalnych, ekologicznych drogeriach, a także przez internet. Jego cena zależy od wielu czynników, m.in. od masy produktu , składników wykorzystanych do jego przygotowania, czy też obecności innych dodatków takich jak
Zobacz najciekawsze publikacje na temat: plaże nad Bałtykiem Nowiny; Tag; Plaże Nad Bałtykiem; Plaże nad Bałtykiem które nad nim nie 25 sierpnia 2021, 12:23
9Kwt. Grudka bursztynu to jedna z najważniejszych i najpiękniejszych pamiątek, jakie można przywieźć znad morza. Chociaż sprzedawane są one w sklepach z pamiątkami, to trafienie na jantar podczas spaceru plażą będzie niesamowitym przeżyciem. Aby choć trochę pomóc szczęściu, podpowiadamy, w jaki sposób szukać bursztynu nad Bałtykiem. Na początek kilka ciekawostek dotyczących bursztynu. Jest to kopalna żywica drzew iglastych, która przyjmuje nieregularne kształty i barwy, przede wszystkim żółte i złociste, ale spotykane są także inne kolory, np. czerwony, czarny, zielony czy niebieski. Znanych jest aż 60 różnych odmian bursztynu, a nie jest powiedziane, że nie może być ich więcej. Bałtycki bursztyn powstał 50 milionów lat temu, gdy teren, który obecnie zajmuje nasze morze, porośnięty był lasem. Spływające z drzew krople żywicy przyciągały owady – jeśli dały się skusić, zostały wciągnięte w pułapkę i zatopione w gęstej mazi. Dzisiaj takie okazy nazywamy inkluzjami, są one niezwykle cenne na jest przedmiotem pożądania już od dawna – wystarczy wspomnieć o Bursztynowym Szlaku, którym złoto Bałtyku trafiało chociażby do starożytnego Rzymu. Również w późniejszych wiekach z bursztynu wyrabiano piękną biżuterię i inne cuda, jak zaginiona Bursztynowa Komnata, rozpalająca wyobraźnię współczesnych poszukiwaczy skarbów. Dzisiaj jantar jest ceniony zarówno przez jubilerów, jak też turystów spędzających lato nad morzem. Każdy ma bowiem nadzieję, że podczas spacerów plażą uda mu się znaleźć złocistą grudkę, lśniącą na jasnym najlepiej szukać bursztynu nad brzegiem morza? Miło jest spacerować latem brzegiem morza, słuchać szumu fal i wypatrywać muszli oraz bursztynów. Ale wakacje wcale nie są najlepszą porą na to, by szukać jantaru – najłatwiej na niego trafić pomiędzy listopadem i kwietniem, podczas zimowego wypoczynku nad Bałtykiem. To właśnie wtedy zimowe sztormy powodują wypłukiwanie bursztynu, który do tej pory spoczywał spokojnie na dnie morza. Ruch fal powoduje, że wraz z wodorostami i śmieciami, trafia na brzeg, gdzie szybko odnajduje go bystre oko może się zdarzyć, że letni sztorm poruszy kolejną bursztynową ławicę. Jeśli więc podczas wakacji zdarzy się taka niespokojna pogoda, warto obserwować mewy. Ich duże grupy krążą nad skupiskami wodorostów, wskazując miejsca, w których warto szukać bursztynów nad brzegiem najłatwiej znaleźć bursztyn? Nadmorskie miejscowości Warto wiedzieć, że nie wszystkie nadmorskie miejscowości obfitują w bursztyn. Jest kilka miejsc, w których znalezienie złocistych grudek wydaje się o wiele bardziej prawdopodobne niż gdzie indziej. Niektóre są świetnie znane, inne mogą stanowić zaskoczenie dla mekka poszukiwaczy bursztynu Już sama nazwa wskazuje, że Jantar to miejsce, w którym znalezienie bursztynu nie stanowi większego problemu. Na co dzień jest to spokojna wieś, położona nad Zatoką Gdańską, na granicy Żuław i Mierzei Wiślanej. Jednak w lipcu i sierpniu zmienia się w tętniące życiem letnisko, również za sprawą organizowanych tam co roku finałów Mistrzostw Świata w Poławianiu Bursztynu. Stegna, miejscowość bogata w bursztyn Również leżąca nad Zatoką Gdańską Stegna stanowi wspaniałe miejsce dla osób, które chciałyby zająć się poszukiwaniem bursztynu. Przy okazji to popularne letnisko, więc na plażę warto wyjść wcześnie rano. Jeśli wyprawa się nie powiedzie, zawsze można wybrać się do miejscowego Muzeum Bursztynu, w którym prezentowane są unikalne okazy jantaru oraz wspaniałe Sobieszewska, gwarancja znalezienia bursztynu Wyspa Sobieszewska to jedna z części Gdańska, a przecież miejscowi mistrzowie produkują najpiękniejszą bursztynową biżuterię. Jak twierdzą profesjonalni poławiacze jantaru oraz turyści, jest więcej niż pewne, że każdy znajdzie tam choć niewielką bryłkę złota poszukaj bursztynu nad brzegiem morza Hel, i inne miejscowości Półwyspu Helskiego, również są odwiedzane przez poszukiwaczy bursztynu. O tym, że okolica jest w niego dość obfita, świadczy fakt, iż organizowane są zawody w poławianiu bursztynu. Przy okazji warto zajrzeć również do jedynego w swoim rodzaju to również dobre miejsce na poszukiwanie bursztynu Sztutowo sąsiaduje ze Stegną, niedaleko stamtąd do Jantaru, dlatego warto odwiedzić tamtejszą plażę, by znaleźć trochę bursztynu. Jest to spokojna miejscowość, więc konkurencja nie powinna być tak duża, jak gdzie indziej. Warto wypróbować właśnie tę lokalizację. iStock Jak rozpoznać bursztyn? Dowiedz się, jak to sprawdzić Przygotowując się do poszukiwań, warto dowiedzieć się, jak rozpoznać bursztyn. W końcu laik może pomylić go ze szkiełkiem lub kamykiem. Istnieje kilka sprawdzonych sposobów na to, by odróżnić prawdziwy jantar od innych znalezisk. Najprościej jest sprawdzić kolor – najczęściej bursztyn ma barwę pomarańczową lub żółtą, chociaż zdarzają się zupełnie inne odcienie, ale bardzo rzadko. Warto dokładnie obejrzeć powierzchnię znaleziska, ponieważ bursztyn może przypominać popękaną lub podziurawioną skałę, czym różni się od kamieni. Zapach – prawdziwy bursztyn powinien wydzielać żywiczną woń. Jednak w przypadku, gdy zostanie dopiero wyłowiony ze słonej wody, będzie to dość trudne do ustalenia, najlepiej wysuszyć go i trochę ogrzać. Niektórzy wykorzystują do tego płomień zapałki lub zapalniczki, który po prostu zaczyna topić grudkę. Jednak nie polecamy jej niszczenia, w końcu znalezienie jantaru wymagało sporo zachodu. Domowym sposobem na sprawdzenie autentyczności bursztynu jest wrzucenie go do mocno osolonej wody. Jeśli jest prawdziwy, powinien unosić się jej powierzchni. Profesjonalna metoda sprawdzenia czy bursztyn jest prawdziwy, polega na zbadaniu go spektrometrem. Sprzęt do poszukiwania bursztynu Turyści, dla których poszukiwanie bursztynu to po prostu zabawa, zazwyczaj nie potrzebują do tego żadnego sprzętu. Wystarczy sokoli wzrok oraz rękawiczki, jeśli ktoś nie ma ochoty zanurzać dłoni w wodorostach. Warto natomiast wiedzieć, że nad morzem pracują osoby, dla których poławianie jantaru stanowi źródło utrzymania, wtedy korzystają ze sprzętu ułatwiającego im to zadanie. Zazwyczaj pomaga im w tym latarka, która emituje ultrafioletowe światło – powoduje ono, że nocą bursztyn błyszczy i łatwo go odróżnić od kamieni. Przydaje się też specjalna siatka, służąca do wyławiania grup wodorostów z wody. Zabronione jest natomiast używanie sprzętu do prac ziemnych, choć w innych krajach to popularny sposób na pozyskiwanie móc zbierać bursztyn należy zastosować się do kilku zasad określonych przez urzędników morskich: obszar zbierania to plaża i płytkie nabrzeże, nie można zbierać go na klifach i na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, bursztyn można zbierać tylko ręcznie.
Dodaj do ulubionych Menu Główne Strona główna Wystawy, imprezy... Przewodnicy Trasy zwiedzania Relacje ze zwiedzania Regulamin Mapa serwisu Polecane strony Księga gości Szukaj Informacje dla muzeów Kontakt Muzea wg rodzajów Archeologiczne Biograficzne Centra nauki Dwory i pałace Etnograficzne Fortyfikacje Geologiczne Historyczne Kolejnictwa Kopalnie, sztolnie Latarnie morskie Literackie Martyrologii Medyczne Miejskie Morskie Motoryzacji Narodowe Pożarnictwa Parki jurajskie Parki miniatur Przyrodnicze Regionalne Rzemiosła Sakralne Skanseny Sportu i turystyki Statki i okręty Sztuki Techniki Wirtualne Wojskowe Zamki Inne Sonda Najbardziej lubię muzea: Archeologiczne Biograficzne, historyczne Dwory, pałace, zamki Geologiczne Kopalnie, sztolnie Kolejnictwa Motoryzacji Parki jurajskie Przyrodnicze Skanseny Techniki Wojskowe, fortyfikacje Bursztyn nie tylko nad Bałtykiem Wystawa czasowa - - zakończona (3512, Pierwsza wystawa, która kreśli obraz rozwoju obróbki bursztynu w Polsce południowej i środkowej od czasów przedhistorycznych do dzisiejszych. Bursztyn kojarzy się z Bałtykiem, bo właśnie wokół niego występują najbogatsze złoża i tam skoncentrowany jest jubilerski przemysł bursztynowy. Dopiero jednak poprzez pokazanie, że również w innych regionach kraju wiele się w tej dziedzinie robiło i robi, mamy pełen obraz dokonań w tej dziedzinie. Zwrócenie uwagi na odległe tradycje i poziom dzisiejszego bursztynnictwa również na południe od Pomorza, upoważnia do stwierdzenia, że bursztyn - minerał organiczny akceptowany "od zawsze" jako jubilerski kamień ozdobny, a jednocześnie najliczniejszy wśród kamieni ozdobnych w Polsce, może stać się marką całego naszego kraju. Na wystawie "Bursztyn nie tylko nad Bałtykiem" otwieranej pod patronatem Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej Bogdana Borusewicza prezentowane są muzealia i wyroby ze zbiorów: Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, Muzeum w Gliwicach, Muzeum Północno-Mazowieckiego w Łomży, Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, PAN Muzeum Ziemi w Warszawie, Kolekcji Współczesnej Sztuki Złotniczej Marii Magdaleny Kwiatkiewicz w Poznaniu i Galerii Sztuki w Legnicy oraz wyroby artystyczne twórców z kolekcji wystawie obejrzeć można wyroby: Bogumiły Adamskiej, Czesława Bałdygi, Jacka Barona, Elżbiety Bejm, Marka Bejm, Andrzeja Bossa, Ryszarda Brudzewskiego, Wojciecha i Jerzego Bryłki, Jacka Byczewskiego, Bogumiła Bytomskiego, Agaty Całki, Krzysztofa Całki, Mamerta Celmińskiego, Adama Chmiela, Wiktora Deptuły, Maryli Dubiel, Barbary Gronuś-Dutko, Marcina Gronkowskiego, Seweryny Gugały-Stolarskiej, Barbary Guzik-Olszyńskiej, Wojciecha Hernika, Jacka Hohensee, Marka Huculaka, Pawła Kaczyńskiego, Michała Kapczyńskiego, Stanisława Kędzierskiego... Miejsce: Al. Na Skarpie 20/26Autorzy: Opracowanie koncepcji i scenariusza wystawy: Wanda Gontarska, Barbara Kosmowska-Ceranowicz Muzea wg miast Miasta na mapie - - - - - - - Wybrzeże Trójmiasto - - - - - - - Będzin Białystok Bielsk Podlaski Bielsko-Biała Bochnia Busko-Zdrój Bydgoszcz Bytom Bytów Ciechanów Chełm Chojnice Chorzów Chrzanów Cieszyn Częstochowa Dąbrowa Górnicza Dębica Elbląg Ełk Gdańsk Gdynia Giżycko Gliwice Głogów Gniezno Gorlice Gorzów Wlkp. Grudziądz Hel Inowrocław Jaworzno Jelenia Góra Kalisz Katowice Kazimierz Dolny Kędzierzyn-Koźle Kętrzyn Kielce Kłodzko Kołobrzeg Konin Koszalin Kościerzyna Kraków Krosno Kudowa Zdrój Kwidzyn Legnica Leszno Lębork Lublin Łomża Łowicz Łódź Malbork Mielec Mrągowo Mysłowice Myślenice Nowy Sącz Nowy Targ Olkusz Olsztyn Opole Ostrołęka Ostrowiec Św. Ostrów Wlkp. Oświęcim Piła Piotrków Tryb. Płock Poznań Przemyśl Pszczyna Puck Puławy Racibórz Radom Ruda Śląska Rybnik Rzeszów Sandomierz Sanok Siedlce Słupsk Sopot Sosnowiec Stalowa Wola Starachowice Suwałki Szczecin Szczecinek Świnoujście Tarnowskie Góry Tarnów Tomaszów Maz. Toruń Tychy Wadowice Wałbrzych Warszawa Wieluń Władysławowo Włocławek Wolsztyn Wrocław Zabrze Zakopane Zamość Zduńska Wola Zgorzelec Zielona Góra Żywiec
Bursztyn od niepamiętnych czasów wędrował znad Morza Bałtyckiego na południe. Dziś bursztynowy szlak prowadzi wzdłuż polskiego wybrzeża – przez muzea, galerie i pracownie artystów, które z prawdziwych bursztynów wytwarzają istne cuda. Jantar, amber, elektron, sukcynit – nadawano mu różne nazwy. Najbardziej popularna pochodzi od niemieckiego słowa „Bernstein” – kamień, który się pali. – Proszę spojrzeć – Wojciech Kalandyk, założyciel firmy Art7, wybiera jeden spośród stosu bursztynów na stole i podpala. W pracowni natychmiast rozchodzi się ostry zapach. – Łatwo w ten sposób sprawdzić, czy kamień jest prawdziwy. Sęk w tym, że potem nic już z nim nie zrobimy – żartuje. Jest też inna, mniej inwazyjna metoda. Wrzucony do solankowej wody nie tonie ze względu na zawartość pęcherzyków powietrza. Im jest ich więcej, tym kamień jaśniejszy i mniej przejrzysty. Ciemną barwę jantar uzyskuje w wyniku utlenienia, czyli kontaktu jego powierzchni z powietrzem. Bywają jednak i inne, domorosłe teorie. – Pewien klient poprosił kiedyś w sklepie o najstarszy bursztyn z wystawy – opowiada Marta Siemionko z NAC Amber. – Ależ proszę pana, to trudno ocenić, każdy z nich ma około 40 milionów lat – usiłowały przekonać go ekspedientki. Ale on wiedział swoje – ciemny jest najstarszy. Obrabianie bursztynu, fot. Julia Zabrodzka „Bursztynowe konteksty” Prawdziwą historię bursztynu najlepiej prześledzić na wystawie „Bursztynowe konteksty” w Malborku. Ponad 40 milionów lat temu, gdy na świecie nie było jeszcze człowieka, ląd nazywany dziś Fennoskandią (obejmujący dzisiejszą Skandynawię) porastał „las bursztynowy”. Klimat w tym miejscu był ciepły i wilgotny, a pory roku nie istniały, dzięki czemu rośliny rozwijały się przez cały czas. – Drzewa bardzo intensywnie żywicowały – tłumaczy dr Anna Sobecka, kuratorka wystawy. – W miejscu, gdzie jesteśmy, znajdowało się ogromne morze. Ruchy geologiczne sprawiły, że bryłki bursztynu spływały na południe, później były przenoszone przez lodowiec. Tak znalazły się tutaj, wokół Zatoki Gdańskiej. W muzeum w Malborku można zobaczyć najciekawsze okazy. – Brył cięższych niż 200-300 gramów zazwyczaj już się nie obrabia, takie okazy są cenne same w sobie. Półkilogramowa bryłka potrafi kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych – podkreśla dr Sobecka. Bursztyn już od dawna odgrywał ważną rolę w gospodarce regionu. To nie przypadek, że wyeksponowano go właśnie na zamku w Malborku, dawnej stolicy państwa krzyżackiego. Handel surowcem przyczynił się do wzrostu potęgi zakonu. Bursztynowe imperium Bursztyn jest stosunkowo łatwy w obróbce. Nic dziwnego, że od wieków to ulubiony materiał wielu artystów. Pierwsze ozdoby pochodzą z epoki kamienia, w średniowieczu wytwarzano z niego różańce i płaskorzeźby, później także kielichy, szkatuły, zdobienia. I oczywiście biżuterię. Cenną kolekcję posiada Muzeum Bursztynu w Gdańsku – mieście, którego przeszłość nierozerwalnie związana jest z obróbką „bałtyckiego złota”. Najstarsze odnalezione tu pozostałości pracowni bursztyniarskich pochodzą z X w. W 1477 r. założono pierwszy cech bursztynników, ale czasy świetności nadeszły w XVII stuleciu. – Najcenniejszym eksponatem jest bursztynowy kabinet z 1724 r. – opowiada przewodniczka. Tak wspaniałe dzieła były najczęściej prezentami dla władców – monarchów i papieży. Nie wszyscy jednak ograniczali się do szkatuł i kabinetów. Na początku XVIII w. Fryderyk I Hohenzollern, król pruski, zamówił wystrój całego gabinetu w pałacu w Charlottenburgu. Tak powstała słynna Bursztynowa Komnata, zaginiona w czasie II wojny światowej w niewyjaśnionych okolicznościach. Wystawa bursztynów, fot. W kościele św. Brygidy w Gdańsku w 2017 roku poświęcono ołtarz z największą na świecie bursztynową dekoracją (120 m2). Jego budowa trwała 17 lat, a ilość surowca, jaką zużyto, wynosi kilka ton. To jednak nie tak dużo, jeśli weźmie się pod uwagę, że co roku polscy jubilerzy przerabiają ponad 200 ton. Uważa się, że nawet 70% bursztynowych ozdób na świecie powstaje właśnie nad Morzem Bałtyckim w Polsce. – Jeszcze kilka lat temu bursztyn kojarzył się z babcinymi koralikami – opowiada Marta Siemionko. – Potem na rynkach międzynarodowych skończył się jadeit, ukochany kamień Chińczyków. Wtedy zauważono, że bursztyn też jest jednym z siedmiu kamieni Buddy – wyjaśnia. Od tej pory Chińczycy gotowi są kupić każde ilości surowca, a ceny skoczyły o kilkaset procent. Informacje praktyczne „Bursztynowe konteksty” – wystawa stała w Muzeum Zamkowym w Malborku. W sezonie zimowym (X-IV) otwarta jest w godz. latem od 9 do Zwiedzanie zamku z wystawami kosztuje 39,50 zł i 29,50 zł. Wstęp do Muzeum Bursztynu w Gdańsku kosztuje 12 zł i 6 zł. Najwięcej butików z wyrobami bursztyniarskimi znajduje się w Gdańsku (ul. Mariacka, Długie Pobrzeże i Długa).
Ile ma lat, tego nie wie nikt. Można jednak założyć, że ponad 45 milionów! Na ziemiach nadwiślańskich obrabiano go już tysiące lat temu, a i dziś nie brakuje jego pasjonatów. Bursztyn – Złoto Pomorza, wielki bałtycki skarb, chluba Gdańska. „Bursztyn do nas mówi”, przekonuje Zbigniew Strzelczyk, gdański bursztyniarz. Jego galeria bursztynu i pracownia przy Długim Pobrzeżu aż mieni się od brązowo-złotych barw. „O, tutaj widać bryłkę bursztynu z negatywowym odciskiem drzewa. Tu z kolei mamy ślady łapy jakiegoś zwierzęcia”, opowiada artysta i rzemieślnik. A Zbigniew Strzelczyk wiedzę ma ogromną, bo bursztynem zajmuje się od 45 lat. Z. Strzelczyk przy pracy nad bursztynem, fot. Mateusz Ochocki Skąd się wziął bursztyn na Pomorzu? Zbigniew Strzelczyk: Prawda jest taka, że bursztyn bałtycki, bo dziś tak na niego mówimy, nie miał żadnego związku z Bałtykiem. Bursztyn bałtycki ma co najmniej 45 milionów lat, zaś Bałtyk dopiero około 18 tysięcy! Złoża bursztynu bałtyckiego występują od regionu Morza Bałtyckiego, szczególnie tego południowego i południowo-wschodniego, przez województwo zachodniopomorskie, Kurpie, Lubelszczyznę, do Równego na Ukrainie. Ta linia oznacza rynnę polodowcową, bo właśnie lodowiec ten bursztyn tutaj przyniósł i osadził. Skąd? Nie wiemy. Ile lat temu? Możemy się tylko domyślać na podstawie wieku złoża geologicznego, w którym bursztyn tutaj występuje. A to złoże geologowie oceniają na wiek od 45 do 75 milionów lat. W związku z tym, dla bezpieczeństwa datowania bursztynu, mówimy, że bursztyn bałtycki jest nie młodszy niż 45 milionów lat. A czy możemy określić jak bogate złoża bursztynu mamy na Pomorzu? Zbigniew Strzelczyk: Trudno powiedzieć, ponieważ nie było badań całościowych złóż bursztynu na tym terenie… Naturalne piękno złota pomorza, fot. Mateusz Ochocki Ale turysta spacerujący brzegiem morza można znaleźć bryłkę na plaży? Zbigniew Strzelczyk: Oczywiście, że tak może się zdarzyć. Szczególnie pod koniec sztormów albo po sztormie. Niemniej, żeby tak się stało, bardzo ważny jest kierunek wiatru. Musi on być północno-wschodni. Fale morskie nawiewają wodorosty, wśród których niesiony jest bursztyn. Dzieje się tak dlatego, że ciężar właściwy bursztynu jest niewiele większy od ciężaru właściwego wody morskiej. Jeśli dodamy do tego roślinność i siłę falowania, to efekt jest taki, że bursztyn wyrzucany jest na plażę. Pan u siebie w pracowni wykorzystuje tylko bursztyn bałtycki? Zbigniew Strzelczyk: Tak. Ja korzystam tylko i wyłącznie z bursztynu bałtyckiego. To jest żywica, a oceniamy to po twardości i po ilości kwasu bursztynowego, jeśli nie najstarsza, to jedna z najstarszych na Ziemi. Ma przede wszystkim przepiękne, bogate przebarwienia, czego inne żywice nie posiadają. Bursztyn bałtycki, fot. Mateusz Ochocki Na stole w pana pracowni widzę różne kolory bursztynu – piwny albo mleczny. To naturalne kolory czy efekty obróbki? Zbigniew Strzelczyk: Ja barw bursztynu nie poprawiam. W naszyjniku czy bransolecie dobieram tylko kolorystycznie w pary kawałki o różnym przebarwieniu. Bursztyn przezroczysty różni się od nieprzezroczystego tym, że w nieprzezroczystym występują pęcherzyki powietrza. Im więcej tego powietrza, tym bielszy bursztyn. Łatwo to sprawdzić. Bursztyn biały pływa w zwykłej wodzie, przezroczysty tonie. Niektórzy twierdzą, że bursztyn biały to bursztyn królewski, starszy. Ale to nieprawda! Tutaj mamy przykład – bryłka bursztynu przecięta na pół. Widać tu elementy bursztynu przezroczystego i nieprzezroczystego. Występują w jednym kawałku, a więc ich jakość jest taka sama. Mają też tyle samo lat. Jakie mamy metody podejścia do bursztynu? Zbigniew Strzelczyk: Konkretna bryłka potrafi nam podpowiedzieć, co z niej wykonać. Sugeruje nam to swoim kształtem czy barwą. Ale bursztyn mówi tylko do tych, którzy chcą go słuchać, którzy są pokorni. Ten materiał potrafi się odwdzięczyć, ale niepokornych potrafi bardzo mocno dotknąć. W pracowni bursztynu Z. Strzelczyka, fot. Mateusz Ochocki Druga metoda zakłada, że mamy projekt i szukamy do niego konkretnej bryłki bursztynu. Nie może być ona zbyt duża, ponieważ wtedy będziemy mieć zbyt duże straty przy szlifowaniu. Bryłka musi mieć przebarwienia, takie jakie sobie założyliśmy. Jeszcze raz powtórzę: w stosunku do bursztynu trzeba mieć dużo pokory. Potrafi on się bowiem zrewanżować przepięknymi barwami, bardzo ładną kompozycją, absolutnie przypadkową, którą później klient zaakceptuje. Ale brak pokory to utrata tych walorów barwnych, a co gorsze, utrata inkluzji! Bo przecież w bursztynie zdarzają się inkluzje. Kawałek o wartości 50 zł po znalezieniu w nim inkluzji będzie wart 1000 zł. A więc pokora ma swój wymiar finansowy. Jak wygląda klasyczny proces obróbki bryłki bursztynu? Zbigniew Strzelczyk: Załóżmy, że mam bryłkę, którą do galerii przyniósł mi turysta. Znalazł ją na plaży. Przede wszystkim musimy sprawdzić, czy jest to prawdziwy bursztyn, a nie krzemień czy kwarc. Gdy już wiemy, że to bursztyn, klient pyta, co mogę z takiej bryłki stworzyć. Często zdarza się, że zabieram turystę na zaplecze galerii, do mojej pracowni, siadamy koło szlifierek i, zgodnie z sugestiami moim i klienta, wykonuję coś, co będzie później cieszyć oko. Obróbka bursztynu, fot. Mateusz Ochocki Obróbka bursztynu to cięcie przy pomocy piły. Niemniej stosuję je bardzo rzadko. Staram się wybierać jeden kawałek, z którego tworzę coś konkretnego. Szlifuję papierami ściernymi i to w dwóch, trzech etapach. Następnie chodzi o wstępne nadanie kształtu, jego wygładzanie, wstępne polerowanie i finalne polerowanie, ewentualnie wykonanie otworu, żeby można było ten kawałek bursztynu powiesić na przykład na rzemieniu. Mówi się, że bursztyn to złoto Pomorza, nasz największy skarb… Zbigniew Strzelczyk: Do niedawna nazywano bursztyn „złotem Bałtyku”, a potem „złotem północy”. To bardzo ważny element w życiu, kulturze, rozwoju tego regionu, co nastąpiło wskutek kontaktów z kupcami, którzy przyjeżdżali z południa Europy. Współcześnie mówimy o Pliniuszu Młodszym i jego notatkach o wyprawach z terenu dzisiejszych Włoch. Po bursztyn nad Bałtyk przyjeżdżano w karawanach. Decydowano się na takie odległe podróże, ponieważ bursztyn występował tylko tutaj. Nie wydobywano go w kopalni, a znajdowano na plaży. Różne kolory bursztynu, fot. Mateusz Ochocki Jego właściwości poznano dużo wcześniej. Przypomnę, że starogrecka nazwa bursztynu to elektron (od właściwości elektrostatycznych, które są bardzo ważne dla osoby noszącej bursztyn). Dzięki zawartości kwasu bursztynowego i kontaktu bursztynu z mocnym alkoholem, uzyskujemy nalewkę (nie nadaje się do picia) do celów leczniczych, do inhalacji, do stosowania kompresów na stawy i leczenia innych przypadłości. Te właściwości bursztynu legły u podstaw zainteresowania nim. W związku z tym, że na Pomorze przyjeżdżali ludzie z kultury o wiele wyższej niż ta, którą reprezentowali miejscowi, następował tu szybki rozwój intelektualny, a co za tym idzie, rozwój narzędzi i naczyń. Już Homer w „Odysei” przywołuje bursztyn i to trzykrotnie, zaraz po złocie przed srebrem i słoniową kością. Już wtedy bursztyn był cennym materiałem. Dziś bursztyn nadal jest bardzo popularny, choć w XXI wieku jego forma jest już nieco inna… Zbigniew Strzelczyk: Bursztyn jest bardzo ważnym elementem rozwoju społeczności, ale poza tym jest pięknym, bardzo starym materiałem stosowanym w jubilerstwie. Właściwości i chęć noszenia bursztynu oraz chęć raczenia się pięknymi przedmiotami wykonanymi z bursztynu spowodowała popyt na te wyroby. Od wielu pokoleń mamy zainteresowanie bursztynem, ale jego renesans nastąpił po zmianach gospodarczych w 1989 roku, kiedy uwolniono zawód bursztyniarza i otwarto możliwości otwierania firm. W Gdańsku mamy targi Amberif, największe targi bursztynu na świecie, gdzie każdego roku przyjeżdża kilka tysięcy kupców z całego świata, gdzie wystawia się kilkuset producentów. Co ciekawe, producenci konkurują ze sobą nie tylko ceną, ale również nowoczesnymi projektami i designem. Przestało już obowiązywać powiedzenie, że bursztyn to materiał „babciny”. Dziś bursztyn to kolorowa biżuteria z nowoczesnym designem, którą bardzo chętnie kupują młodzi ludzie.
W Polsce można legalnie zbierać bursztyny na plaży lub płytkim nadbrzeżu. Są przepisy ograniczające zbieranie bursztynu w Słowińskim Parku Narodowym albo na masową skalę za pomocą sprzętu. Ale gdy pozwolicie sobie na zabranie drobnego kawałka jantaru jako pamiątki z wakacji, nikt nie może się do tego przyczepić. Choć najlepiej bursztynu szukać jesienią, latem także może nam się coś trafić. Oto gdzie najłatwiej znaleźć bursztyn w Polsce. Jantar W Jantarze organizowane są Mistrzostwa Świata w Poławianiu Busztynu. Fot. Shutterstock W Jantarze organizowane są nawet Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu. Niech to będzie wystarczającym dowodem, że można tam znaleźć tę cenną żywicę. Byliśmy w Jantarze i potwierdzamy: sami znaleźliśmy tam garście bursztynu, nie jest o to bardzo trudno. Mikoszewo Foczka nad Bałtykiem. Fot. Shutterstock Złoża bursztynu występują w Bałtyku w okolicy Mikoszewa i da się tam znaleźć dużo złota Bałtyku. Przy okazji można spotkać foki, które właśnie tam lubią wygrzewać się na piasku. Stegna Stegna, dobre miejsce do aktywnego spędzania czasu na plaży. Fot. Shutterstock W Stegnie także warto wybrać się na poszukiwania bursztynu. Blisko niej znajdują się cenne złoża. Jest to dość popularna miejscowość turystyczna, więc na spacer brzegiem morza warto się wybrać z samego rana. Wyspa Sobieszewska Zachód nad Bałtykiem w Gdańsku. Fot. Shutterstock Wyspa Sobieszewska to dzielnica Gdańska, która znana jest jako jedno z najpewniejszych miejsc do poszukiwania bursztynu. Tu można mieć niemal gwarancję na znalezienie choć odrobiny cennej zastygłej żywicy. Hel Hel. Fot. Shutterstock Bursztyn można znaleźć także na plażach Mierzei Helskiej. Odbywają się tam zawody w poławianiu bursztynu. Każdy może wziąć udział w zawziętym kopaniu w piasku. Zobacz także: Hel – atrakcje na początku Polski. Foczki i wiele innych Ustka Bursztyn czasami występuje także w Ustce. Fot. Shutterstock Także w Ustce można spotkać bursztyn. Warto wypatrywać go na plaży, a szczególnie po sztormie. Wtedy na brzeg wychodzą poszukiwacze bursztynu w sztormiakach i dosłownie przeczesują wybrzeże. Chociaż miejscowość ta nie znajduje się na Żuławach Wiślanych, czyli w najpopularniejszym miejscu do poszukiwania bursztynu, także tam można na niego trafić. Czytaj także: Ustka – atrakcje nadmorskiego kurortu Sztutowo Plaża w Sztutowie. Fot. geo573, CC BY-SA W Sztutowie także warto poszukać Bursztynu. Tym bardziej, że nie jest to miejscowość bardzo tłumnie odwiedzana przez turystów, ci zostają głównie w Trójmieście. Można tu znaleźć kawałek plaży tylko dla siebie. Kąty Rybackie Plaża w Kątach Rybackich. Fot. Zala, CC BY-SA Kąty Rybackie podobnie jak większość miejscowości w naszym zestawieniu także leżą na terenie Żuław Wiślanych, co czyni tamtejsze plaże doskonałymi do poszukiwania bursztynu. Najlepiej oczywiście wyjść na plaże po sztormie. Możecie być jednak pewni, że wtedy spotkacie tam zarówno amatorów jak i profesjonalistów poławiających bursztyn. Krynica Morska Plaża na Mierzei Wiślanej. Fot. Shutterstock Najlepsze tereny do szukania bursztynu w Polsce to miejscowości od Gdańska na wschód po granicę z obwodem kaliningradzkim. A właśnie tam, na końcu Polski, znajduje się Krynica Morska i kilometry pięknych plaż na Mierzei Wiślanej. Tam także warto poszukać bursztynu. Czytaj też: Krynica Morska – atrakcje z samego końca kraju Gdańsk Plaża w Gdańsku. Fot. Pixabay Stolicą polskiego bursztynu (zarówno jego obróbki jak i sprzedaży) od stuleci był Gdańsk. Najlepszym miejscem do szukania złota Bałtyku na gdańskich plażach jest wspomniana Wyspa Sobieszewska, ale jest też szansa znalezienia cennych drobinek na zachód od niej, w kierunku centrum Gdańska. Uczciwie musimy jednak przyznać, że najwięcej jantaru znaleźć można na wschód od Sobieszewa. Czytaj także: Bursztyn – bałtyckie złoto, które leczy Weronika SkupinRedaktor serwisu która z pasją odkrywa i opisuje kolejne piękne miejsca w Polsce. Częściej wybiera plecak, hostel i eskapady w nieznane miejsca, niż walizkę, hotel i zorganizowane wycieczki. Wieloletnia dziennikarka prasowa. Jest saunamistrzem i startuje w zawodach saunowych. Odpręża się czytając książki, w wolnych chwilach biega. Uwielbia gry planszowe.
bursztyn nie tylko nad bałtykiem